s2.pl
Kandydat
Może ktoś mi powie dlaczego nowi gracze po dostaniu sie do sojuszu urosli w piórka i chodzą sobie na cudze farmy. Niebardzo to rozumie gdzie ktos oddalony odemnie o przynajmniej 10 pól, przychodzi sobie do goscia oddalonego odemnie o 1 kratkę.Zzróbmy coś z tym, robi się to niesmaczne.
Offline
Kandydat
A propo jeszcze skąd pużniej tylu kretów.
Offline
Wiadomo, że nie można tego nikomu zabronić jednak są pewne niepisane podziały terytorium... I choćby przez uprzejmość fajnie byłoby się ich trzymać. Uważam, że ta fala nowych graczy, których nikt tak naprawdę chyba nie kontroluje (jak sądze nawet nie zagląda im w osady) oraz to, że MD coraz bardziej oddala się od reszty DN niedługo przyniesie nam same straty.
Offline
Kandydat
usmiecham sie
wiec nie przyjmujmy nowych , nieznanych graczy, zostanie nas tylko na jeden sojusz i zapewne wygramy serwer
dziecko w piaskownicy tez placze, gdy inne zabierze mu zabawke
w tej grze, moim zdaniem, nie ma rezerwacji , kazdy zabiera co i jak moze
skoro gracz jest oddalony bardziej od grabionej osady i nadal cos zabiera, to dobrze o nim swiadczy, jest operatywny
milego dnia
Offline
Farma nie jest niczyją własnością.
Jak ktoś nie ma czasu na grabienie surowców z osady obok siebie, to świadczy to tylko o nim.
Surowce nie będą czekać, aż ktoś raczy je wziąć.
A propos kretów, niezłe kryterium, ten kto lepiej grabi to z pewnością kret.
DNMD zawsze był trochę z boku.
Zawsze to my służyliśmy deffem, offem i surowcami, nie biorąc nic w zamian, to chyba te same straty?
Offline
Kandydat
rozumie gdy ktos ubija deffa i troci sporo offa na farmie, wtedy mozna powiedziec ze ma wyłacznosc
a tak to jesli nie my to wrog nasz bedzie bogatszy o te pare ziarenek
a co do dnmd to prosze sie nie obawiac, sa u nas ludzie z pierwszej edycji i sa mocno powiazani z DN, to tak jak z rodzina pana kowalskiego
jest pan kowalski jan
pani kowalska janina
panna kowalska janina
i kowalski janusz, i konia z rzedem temu kto udowodni mi ze sie nie kłuca ,rywalizuja czy tp
tak samo jest DN SM
DN MD
DN L itp
jestesmy jedna wielka rodzina o nazwie DN,
Offline
Kandydat
Widzę że z sporu o farmy urósł problem czy jesteśmy DN czy nie :
MD zawsze miało swoje zdanie jako odłam DN a nie akademia i przy tym pozostaniemy jak Guano widzisz nie prowadzimy innej dyplomacji niż DN. Nie pozwolę tylko na podbieranie lepszych graczy do jakiegoś tworu o nazwie DNER jak to miało miejsce w zeszłej edycji moim zdaniem odłam ten całkowicie nie zdał egzaminu sama grupa Rengers składajaca się z graczy MD która kierował sir Denar zdziałała wiecej niz ten "elitarny" odłam DN wystarczy przejrzeć archiwów na forum DN
No chyba że chcemy być tylko tłem na serwerze dostarczycielem deffa dla elit
goran
Offline
Kandydat
zgadza sie w 100%
Offline
Kandydat
Wszyscy grający mają te same prawa, nie można zabronić nikomu farmić osdy x tylko dlatego , że leży ona bardzo blisko osady y... a osoby, które dołączyły do nas w tej edycji to osoby z doświadczeniem, znające zasady gry i uważam że nie wymagają specjalnego nadzoru. Nie będą przez nas dyskryminowani tylko dlatego, że nie byli z nami w poprzedniej edycji, są na równych prawach z nami. Dobrze byłoby, żeby skończyły się podziały my Wy.. starzy , nowi.. jesteśmy jednym zespołem.
Offline
Kandydat
podział na koty i dziadki, fala jest be
Offline